Animacja, której autor poświęcił niemal całe swoje życie!

Dla swoich ideałów i na zrealizowanie własnych marzeń wiele ludzi jest w stanie poświęcić niemalże całe swoje życie. Jak jednak określić twórcę animacji „The Passenger”? Czym różni się ona od wielu innych krótkich animacji ogólnodostępnych w Internecie, czy też tych ze stajni Pixara? Co jest w tym takie niezwykłego? Otóż ta siedmiominutowa animacja powstawała blisko… OSIEM LAT! A wszystko to jest dziełem jedno człowieka…

Pomimo tego, iż wydawać by się mogło, iż coś zaczęte blisko dekadę temu, dziś będzie odstawać od ogólnoprzyjętych standardów przy tego typu animacjach, to dzieło Chris’a Jonesa zachwyca swoim wykonaniem i precyzją w każdym szczególe – wszystkie sceny są dokładnie zaplanowane i przemyślane, nic nie dzieje się tutaj z przypadku. Samej animacji trudno cokolwiek zarzucić. Jak na pracę jednej osoby, która odpowiedzialna była za cały projekt (a więc zarówno za projekt, wykonanie, montaż, render, muzykę, etc – jednym słowem WSZYSTKO!), jest to swoisty majstersztyk, z którym trudno porównywać twory Dreamworks, czy Pixara… Tam nad każdym elementem pracuje grupa ludzi, tutaj zaś jeden człowiek!

Jedyną rzeczą, do której można się „przyczepić” jest fakt, iż animacja dostępna jest w dość kiepskiej jakości, która nie pozwala w pełni docenić ogromu włożonej w nią pracy. Autor wersję w wyższej rozdzielczości rozprowadza na DVD, który jest do kupienia za notabene blisko 15 euro, co moim zdaniem jest kwotą zbyt dużą jak na 7 minut filmu i kilkanaście minut materiału „making of”… Na swojej stronie internetowej udostępnia co prawda dwa niewielkie fragmenty filmu ilustrujące powstawanie animacji, ale także opis prac podzielony na lata powstawania animacji. Pozostaje mi jedynie zaprosić na stronę autora i mieć nadzieję, iż tego typu animacji, animacji dopracowanych w każdym calu, a zarazem mających swój specyficzny klimat, pomysł, jak również humoru prezentowanego nie tylko w samej produkcji, ale także w luźnym podejściu samego autora (chociażby cytat z oficjalnej strony)

During the making of this film:
Render times averaged about 3 hours per frame
The longest render was about 8 hours per frame
An average of 0.74 seconds of film were completed per week (that’s including animation, sound, everything)
Roughly 17.5 hours of sound were recorded
6 house relocations took place
I consumed around 3,500 sandwiches
A Star Wars trilogy, a Lord Of The Rings trilogy and a Harry Potter trilogy were made (not by me).

będzie powstawało jak najwięcej…