Archive for the ‘ Blog ’ Category

Koniec roku 2010 i początek 2011…

Wraz z nowym rokiem zmieniam kilka rzeczy na stronie. Pierwszą z nich są podsumowania, które nie będą pojawiały się co miesiąc, ale raz na kwartał, a tym samym będzie w nich większa ilość fraz i wyrażeń wywołujących uśmiech na twarzy. Tym samym zapraszam do zapoznania się z pierwszą tego typu listą będącą końcówką roku 2010 (październik, listopad i grudzień), a jednocześnie będącą miłym początkiem roku 2011. Dzisiaj o szukaniu huśtawki, filozoficznie o kinematografii, trochę historii i schemat gotowania…

Read the rest of this entry

Choinki nadszedł czas…

Koniec roku, czyli czas na życzenia (fot. sxc.hu)

Po dłuższej przerwie witam ponownie. Wbrew pozorom i powszechnej opinii blog nie umarł śmiercią naturalną, ale wciąż funkcjonuje i będzie funkcjonował. Z racji tylko niewielkiej ilości czasu wolnego, który mógłbym przeznaczyć na pisanie czegokolwiek i publikowanie na łamach tej strony, materiałów nie przybywa. Mam jednak nadzieję, że zmieni się to w niedalekiej przyszłości… Ale do rzeczy: mamy grudzień, a więc okres świąteczny i z tej okazji chciałbym wszystkim odwiedzający złożyć życzenia zdrowych, radosnych i wspaniałych świąt, jak również szczęśliwego nowego roku. Z tego też tytułu zapraszam do oglądnięcia krótkometrażowego filmu nawiązującego do tematyki świątecznej zamieszczonego w rozwinięciu tego wpisu. Read the rest of this entry

Podsumowanie – wrzesień 2010

I znowu mamy jesień… (wrzesień 2010)

I kolejny miesiąc za nami. Ostatnimi czasy pojawia się tutaj coraz mniej wpisów, jednak to jest tylko stan przejściowy. Zapewniam: będzie jeszcze co czytać ;-) Na razie tradycyjne podsumowanie miesiąca ubiegłego, czyli lista specyficznych fraz i wyrażeń, z których internauci trafili na tę stronę. Zapraszam!

Read the rest of this entry

Znów będą wakacje… Na pewno mam rację… (sierpień 2010)

Wakacje… Znów będą wakacje… Na pewno mam rację… Wakacje będą znów! Tymi słowami można napisać o sierpniu, gdyż koniec tego miesiąca i początek września to czas nieubłaganych powrotów do codziennych zajęć (przynajmniej dla większości). Czy może być coś na poprawę humoru, co pozytywnie wpłynie na pojawiający się na twarzach uśmiech? Lista specyficznych fraz i wyrażeń, z których internauci trafili na tę stronę. Zapraszam!

Read the rest of this entry

Podsumowanie – lipiec 2010

I jeszcze jedno i jeszcze raz…  (lipiec 2010)

Początek sierpnia to dla wielu półmetek wakacji. Optymista powie, że została jeszcze druga połowa, która może być lepsza od pierwszej, zaś pesymista rzeknie, że stracił już połowę czasu wolnego… Na poprawę humoru, aby choć najbliższa chwila pozostała wolna od myśli o nieubłaganym końcu wakacyjnej laby kolejne podsumowanie zawierające listę ciekawych fraz, z których internauci trafili na tę WWW.

Read the rest of this entry

Kolejne podsumowanie…  (czerwiec 2010)

Jak ten czas szybko leci. Ani się człowiek obejrzy, a tu już minął kolejny miesiąc i czas napisać następne podsumowanie. Tak jak w ostatnim wydaniu, poniżej lista specyficznych fraz, z których internauci trafili na tę stronę. Zapraszam.

Read the rest of this entry

Podsumowanie – maj 2010

Czas rozliczeń, wyliczeń, etc. (maj 2010)

Kolejny miesiąc się właśnie zakończył i wypada z tego tytułu napisać jakieś podsumowanie. Nie będę tutaj jednak przedstawiał żadnych statystyk bloga, żadnej ilości odwiedzin, czy ilości napisanych postów, gdyż nie ma to najmniejszego sensu – są sposoby (mniej lub bardziej dokładne), a i nie każdemu taka wiedza jest do szczęścia potrzebna. Co więc będzie w tym podsumowaniu? Lista dość specyficznych fraz, z których internauci trafili na tę stronę… Zapraszam.
Read the rest of this entry

Przywitania nadszedł czas….

Blog oficjalnie otworzony (grafika z Internetu)

Tytułem wstępu kilka słów wyjaśniających po co, na co, dlaczego, w jakim celu, komu i w ogóle co? Strona ta, a raczej blog, bo taką formę przybrała, nie będzie o żadnych bzdurach dotyczących życia i problemów z nim związanych. Od tego były blogi zakładane w wieku późnej podstawówki/gimnazjum, na których i tak zbyt wiele nie pisałem z prostego powodu – po co pisać o swoim życiu? Po co ktoś to ma czytać? Po co ktoś to ma wiedzieć? Moje problemy i przeżycia są moimi sprawami osobistymi i tego typu tematów pisanych w stylu ‘czhe$ć, byŁ3m dzi$ w sqLc3 i jest z@jebi$cie’ nie będzie. To nie jest miejsce na tego typu ‘coś’, bo inaczej tego nie nazwę…

Read the rest of this entry