O wrocławskich automatach słów kilka, czyli porażka na całej linii… fot. mennica.com.pl
Linux i wolne oprogramowanie staje się coraz bardziej popularne w środowisku wrocławskiego MPK. Już nie tylko ekrany wewnętrzne wyświetlające kolejne przystanki na danej trasie autobusu postawione są na Linuxie, ale również i nowe automaty do sprzedaży biletów montowane wewnątrz środków lokomocji wykorzystują przysłowiowego „pingwina”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jak zwykle w naszym pięknym kraju wszystko robi się „na szybko”… Read the rest of this entry
Krótkimetraż, który potrafi zaskoczyć!
Z kinematografią mającą swoje korzenie w krajach afrykańskich nie jestem na bieżąco. Ba! Nie mam z nią żadnego kontaktu, gdyż u nas przyjęło się, że dobry film to albo rodzima produkcja, film z Hollywood, bądź w ostateczności z Bollywood. A jest jeszcze przecież przemysł afrykański, który jakby nie patrzeć zajmuje trzecie miejsce na świecie… O czym więc w tym poście? O kenijskiej krótkometrażówce Pumzi (Oddech). Bez wątpienia jest to jeden z tych filmów, które zaskakują widza.
Read the rest of this entry
I znowu mamy jesień… (wrzesień 2010)
I kolejny miesiąc za nami. Ostatnimi czasy pojawia się tutaj coraz mniej wpisów, jednak to jest tylko stan przejściowy. Zapewniam: będzie jeszcze co czytać
Na razie tradycyjne podsumowanie miesiąca ubiegłego, czyli lista specyficznych fraz i wyrażeń, z których internauci trafili na tę stronę. Zapraszam!
Read the rest of this entry